Szczyt hossy, kolejna część sagi

Szczyt hossy, kolejna część sagi

przez -
31 2363
Udostępnij na:

Na amerykańskim rynku od 17 stycznia panuje niewidziana nigdy wcześniej euforia zakupowa, która może sygnalizować formowanie się potencjalnego szczytu hossy. W piątek nastroje retail traderów ponownie osiągnęły extremalne wartości, a dodatkowo do średnioterminowych traderów będących w euforii, dołączyli traderzy krótkoterminowi owładnięci szałem zakupowym.

Osobiście uznaję to za totalnie nieracjonalne zachowanie wśród handlujących na własny rachunek z dwóch powodów. Po pierwsze od momentu wznowienia trendu wzrostowego / hossy w lipcu 2016 r. ani razu nie pojawiły się tak extremalne nastroje. Co więc takiego wydarzyło się 17 stycznia 2018, że „ni z gruszki, ni pietruszki” retail traderzy zaczęli kupować ? Nic. Jest to zachowanie totalnie oderwane od rzeczywistości – po wzroście o 1000 punktów rozpoczęto lokowanie kapitału we wszystko co do tej pory rosło. Czy przekroczenie psychologicznych barier 2800 na S&P 500 i 26 000 na Dow Jones było powodem tego nieracjonalnego zachowania ?

Z drugiej strony zauważyłem jedną ciekawą rzecz. Do poziomu 2600 na S&P 500 rynek był bombardowany nagłówkami o końcu hossy, możliwym pęknięciu bańki FED-coś tam itd. Najbardziej skorumpowane media typu Zero Hedge, Wall Street Journal, CNBC przestały robić z siebie idiotów i tych nagłówków od 272 pkt. praktycznie nie ma. Czy zatem mniejsza ilość negatywnych nagłówków medialnych uspokoiła nieco retail traderów ? Nie wiem.

Tips: Szczyt hossy nie jest tym samym co korekta, cofnięcie. Jest to po prostu szczyt, który z perspektywy czasu będzie jasno i wyraźnie widoczny na wykresie. Czy po szczycie nastąpi okres konsolidacji, korekty, cofnięcia, bessy, krachu itp. jest bez znaczenia. Warto o tym wspomnieć, gdyż czytając komentarze często widzę błędne rozumienie szczytu hossy, który utożsamiany jest z korektą rynkową.

Wracając do euforycznych nastrojów retail traderów. W nadchodzącym tygodniu główną uwagę skupię na tym co zrobili krótkoterminowi retail traderzy. W każdym z przypadków, gdy dochodziło do gwałtownego wzrostu sentymentu krótkoterminowych retail traderów, indeks S&P 500 cofał się gwałtownie o minimum 30 punktów lub dochodziło do armagedonu w postaci ruchu w dół przekraczającego 1.5-2 sigma.

Problematyczne jednak w tym wszystkim jest pozycjonowanie się, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogóle gwałtowne cofnięcie pojawi się. Pomocne dla mnie w tym wszystkim będzie krótkoterminowe momentum, czyli pozycja krótka, gdy rynek spada.

Z racji tego, że przedostatnia godzina handlu w piątek była godziną wzrostów na wzmożonym wolumenie, naruszenie dołka tejże świecy może być sygnałem do szybkiego, jednosesyjnego cofnięcia.

Także jakoś po północy umieszczę zlecenia oczekujące na spadek – tym razem będzie to za pośrednictwem kontraktów CFD na indeks.

Kolejnym problemem w tym podejściu jest wyjście ze spekulacji. Z jednej strony historia pokazuje, że euforia krótkoterminowych retail traderów wywoływała gwałtowny spadek.
Z drugiej strony historia również pokazuje, że po każdym takim spadku następował silny wzrost. A patrząc jeszcze inaczej, gdzieś w tym wszystkim wplątane jest widmo końca hossy.

Warto obserwować zachowanie innych uczestników rynków na podstawie świec H1.

Z racji tego, że jestem ogromnym zwolennikiem realizacji zysków poprzez zlecenia stop loss. Dla mnie w takich sytuacjach najłatwiejszym jest operowanie zleceniami SL. Plusem tego typu podejścia jest to, że pozycja jest zawsze chroniona na zysku lub akceptowalnej stracie. Minusem natomiast jest niewykorzystanie całego potencjału ruchu.

Niemniej jednak. Jezeli rynek zachowa się tak jak ostatnio, czyli gwałtowny spadek bez silnych cofnięć na H1. Po sięgnięciu celu 1.5-2 sigma, czy 30 pkt. przestawienie zlecenia SL na 1.5x ATR(60) dla H1.

Chyba, że jest to koniec tygodnia – tak jak w powyższym przykładzie – wtedy na koniec sesji można całkowicie zamknąć pozycje.

Jeżeli natomiast rynek zachowa się tak jak przedostatnio, czyli gwałtowny spadek i gwałtowne odbicie. Podobnie jak powyżej po sięgnięciu ruchu 1.5-2 sigma warto przestawić SL na 1.5x ATR(60) dla H1, jednak jeśli świeca godzinowa będzie miała długi dolny cień, bezwzględna ucieczka z pozycji.

Dlaczego zaniechałem model trendowy do wejść w pozycje długie ?

Po pierwsze irracjonalizm retail traderów.
Po drugie irracjonalizm retail traderów.
Po trzecie irracjonalizm retail traderów.

Tak jak wspominałem w ostatnich wpisach, jeśli czegoś nie rozumiem to po prostu odpuszczam.

Udanego tygodnia na rynkach !


Handel na kontraktach terminowych i zlewarowanych CFD indeksowych jest nieodpowiedni dla osób bez racjonalnego zarządzania kapitałem i ryzykiem. Mogą wystąpić ponadprzeciętne straty.
Na zlewarowanych CFD rekomendowana wielkość pozycji: 0.1 lota na każde zdeponowane 10 000 zł.

Dodaj komentarz

31 komentarzy do "Szczyt hossy, kolejna część sagi"

Powiadom o
Dodaj zdjęcia
 
 
 
 
 
Dodaj video
 
 
 
 
 
Dodaj inne pliki
 
 
 
 
 

Niezle miejsce na rozpoczęcie buy.

Niemioszki się coś nie mogą dogadać ws. koalicji, a czasu coraz mniej… Do tego indeksy bardzo wysoko.
Dlatego otwarłem dziś S na DAXie;)

Jeszcze się cały luty z tym będą bujać.

Można gdzieś poczytać o sentymentach retail traderów i powiązaniach ze spadkami, o których piszesz 30 punktów, 1,5-2 sigma ? Rozumiem, że jak sp500 spadnie jeszcze 10 punktów to stop loss na szorcie na b/e ?

A jak gospodarzu widzisz Daxa na obecną chwilę ? :)

Sam Goldman Sachs nazywa to „irrational exuberance”. Chyba rzeczywiście nie ma co już kupować bo niewiele się zdziała. Ciekawe czy tylko wzrosty zatrzymają się, czy pojawi się korekta.

gs.jpg

Ja przestałem, niech idą już beze mnie. Tydzień temu przeniosłem się na surowce rolne. Do zera nie spadną, chociaż blisko mają hehehe i będę trzymał aż oślepnę.

I jak brać na poważnie to co piszesz ? Jeszcze w piątek chwaliłeś się, że grasz na wzrosty indeksów i ten kto nie kupuje ten trąbka. Nie udało się wyniuchać dołka i całą hosannę byłeś poza rynkiem ?

Tak pisałem od bardzo długiego czasu, ale kilkanaście dni wcześnie napisałem, że będę szukał w tym roku przesilenia. Poszukaj sobie pod którymś z artykułów gospodarza., a po drugie czy ja mam na celu twoja powagę? Po tej miesięcznej świecy przydygałem, takie są dobre na starcie hossy, a nie po 9 latach. Z surowców kupiłem pszenicę i kukurydzę i niech się dzieje wola nieba. Pozycje niewielkie, mogę czekać.

Bez sensu się motasz. W piątek wyraźnie napisałeś, że grasz na wzrost indeksu, dzisiaj delikatne spadki to piszesz, że jednak nie grasz. Pszenicę i kukurydzę pewnie kupiłeś na idealnie wyniuchanym dołku i sprzedasz na idealnie wyniuchanej górce.

Screenshot-2018-1-29 W 1 Commodity Quote - Generic 1st 'W ' Future.png
Screenshot-2018-1-29 C 1 Commodity Quote - Generic 1st 'C ' Future.png

Masz rację, tak było i będzie.

Spójrz co sie dzieje na 2latce w usa
https://stooq.pl/q/?s=2usy.b&c=3y&t=c&a=lg&b=1
Balon na giełdzie lada momen pęknie

Europa wyprzedza USA w spadkach, to może niedługo USA dołączy do Europy. Nawet nasz WIG nie chce już rosnąć.

Na moje nie ma sensu wchodzić w l ani w s jak się gra na cfd. w zeszłym tygodniu rynek kilka razy poleciał powyżej 1 % w dół, więc można było stracić cały kapitał na l i na s. Jak widzę takie ruchy co raz bardziej przekonuję się do kupna akcji niż jakieś badziewne cfd w xtb, albo boś.

He he z tym co się dzieje w usa odpowiada to co mówił Izaak Newton /Potrafię policzyć ruch gwiazd ale nie ludzkie szaleństwo i z tym się w pełni zgadzam /Szukanie analiz technicznych ,dywergencji ,wskazników wykupienia które występują -mija się z celem !! zdecydowanie wykres ceny jest w hiperboli -tylko jest taka reguła że nikt nie wie kiedy się ona skończy -a jak się skończy to może być bardzo ciekawie /a z reguły szybciej spada niż rośnie — pozdrawiam i udanego tygodnia życzę

Rynek większego głupca, który liczy na większych głupców dostarczających kapitał.

widać to nie dla ciebie, forex jest dla zawodowców czyli dla mnie i Dawida :) Jeżeli 1% spadek ciebie przeraża i masz bankrutować to idź do piaskownicy albo bioton sprzedawaj za 0.00001 grosza :)

Zapomniałem dodać przypadek Isaaca Newtona. Facet zbankrutował kupując akcje w trendzie. Szkoda, że nie było wtedy internetu i facebooka, wtedy udałoby mu się wyniuchać szczyt szczytów i sprzedać.

screen shot 2013-04-02 at 4.29.11 pm.png.jpg

SKEW najniżej od ponad 20 miesięcy nie sprzyja prawdopodobieństwu wystąpienia ruchu o takim zasięgu, ale jak wiadomo licho nie śpi, tak samo jak Plunge Protection Team :))

Trzeba pamiętać, że bańki na rynkach występują od zawsze. Według niektórych występowały już 2000 lat p.n.e. Trudno oprzeć się pokusie, gdy wszyscy dookoła zarabiają. Drobnica zobaczyła, że na koniec roku ich sąsiedzi są pozarabiani to sami wsiedli do podciągu na przedostatnim peronie. Na lewarze siedzą po kilka miesięcy, żeby zarobić 200-300 %, a wystarczy tylko 2 % w dół w ciągu kilku godzin i pozamiatane. Osobiście współczuję zlewarowanej drobnicy, która wchodzi teraz na rynek. Jak nie jesteście w lipcowym od pół roku to warto odpuścić i siąść na coś innego. Może tak jak gospodarz napisał wcześniej warto wejść w vix,… Czytaj więcej »
wpDiscuz