Trading in the dark
Dark pools dla wielu uczestników giełdy to jeszcze stosunkowo nowe pojęcie, a ci co już o dark pools-ach słyszeli najczęściej dowiedzieli się o nich z książki Scott’a Pattersson’a „Dark Pools: The Rise of the Machine Traders and the Rigging of the U.S. Stock Market”. O ile sam termin dark pools jest stosunkowo nowy, to idea kryjąca się pod tą nazwą funkcjonuje na rynku amerykańskim od lat 70-tych oraz z pierwszym wykorzystaniem telefonów w składaniu zleceń, które nota bene są również początkiem high frequency tradingu.
Najlepsze pomysły rodzą się w USA, a amerykańscy naukowcy wiedzą wszystko. Tym samym nt. amerykańskich dark pools napisano już miliony zdań i nie ma sensu pisać o czymś, co już zostało napisane. Aczkolwiek warto skorygować BS, który na przestrzeni lat został przeniesiony do blogosfery i retail trading’u poprzez cytowanie Financial Times, ZeroHedge, WSJ, Bloomberg i innych znanych amerykańskich redakcji, blogerów niemających zielonego pojęcia o temacie – tak jak R.H o XIV
Natomiast o czym się nie pisze to o europejskich dark pools’ach, które znacznie się różnią od swoich odpowiedników w USA.
Dark pools, czyli co?
Ogólnie rzecz biorąc jeszcze do niedawna w termin dark pools wpisywała się wszelka aktywność na rynku OTC (over-the-counter), internal crossing, czy tzw. upstairs trading. Obecnie dark pools mówiąc bardzo ogólnikowo to alternatywne systemy obrotu, których płynność jest niedostępna publicznie – uczestnicy rynku są anonimowi – czyli tak naprawdę crossing networks. W Europie dark pools rozkwitły po wprowadzeniu regulacji MiFID w 2007 r., gdzie głównym celem była większa ochrona inwestorów, ale z uwagi na błędy regulatorów pojawiło się kilka niechcianych zjawisk w tym dark pools.
Aby dokładnie zrozumieć powód za którymi kryje się idea powstania dark pools należy zrozumieć proces formowania się ceny na rynku akcyjnym, ale najpierw….
Trochę historii
Przed 2007 r. handel w Europie odbywał się jedynie na dedykowanych, regulowanych systemach obrotu i rynku OTC (over-the-counter) typu:
- Eurex/Xetra – Niemcy (Deutsche Boerse)
- GPW/Warset – Polska (Giełda Papierów Wartościowych)
Wraz z wprowadzeniem regulacji MiFID dopuszczającymi tworzenie alternatywnych systemów obrotu jak grzyby po deszczu wyrosły nowe miejsca umożliwiające handel typu MTF – multilateral trading facility na rynku akcyjnym. Ogólnie rzecz biorąc MiFID dał możliwość zawierania transakcji:
- na rynku regulowanym
- na wspomnianym MTF
- poprzez tzw. systematic internalizers
- na systemach OTC (over-the-counter)
Tym samym pojawiły się cztery podmioty typu MTF zmieniające na zawsze krajobraz rynkowy w Europie:
- Bats Europe
- Chi-X
- NASDAQ-OMX Europe
- Turquoise
Swoją drogą, dlaczego alternatywny system obrotu NewConnect powstał w 2007 r.? :-)
Fragmentacja zleceń i strzał technologiczny
Gdy już Europa została zalana firmami prop-tradingowymi, market makerami oraz giełdami MTF i handel na danym walorze mógł się odbywać na pierdylionie różnych systemów obrotu, uczestnik rynku mógł sobie tworzyć płynność jaką tylko chciał, regulator stwierdził, że z Europą jest coś nie tak technologicznie i dał powiedzmy „wolną rękę” (nie do końca, ale mniejsza z tym). Tym samym europejski regulator strzelił sobie z łuku w plecy.
Zaawansowane technologicznie prop-tradingi zamieniły się w firmy HFT, powstały przekozackie Broker Crossing Networks, które następnie pozamieniały sie w market makerów MTF.
Market maker MTF vs Systematic Internalizers
A pierwszego dnia MiFID powiedział „Każde zlecenie, które przejdzie przez Systematic Internalizer’ów, musi być raportowane: kto, co, ile i za ile”. Mówiąc po polsku jeśli stroną dużych zleceń byli market makerzy typu systematic internalizers musieli informować wszystkich uczestników o wykonanym trejdzie. Z racji tego, że market maker musi być neutralny do rynku musiał hedgować transakcję, także tego….. MTF’y nie miały takich restrykcji.
HFT zaczęły bomardować arkusze zleceń na MTF’ach, wykminiać gdzie leżą duże zlecenia, a gdy już znalazły – zaczęto uskuteczniać front running dużych graczy. Swoją drogą HFT w ten sposób zaczęły dostarczać płynność, ale płynność to tylko efekt uboczny „polowania” i wspominanego w zeszłym roku predatory trading.
Front running – informacja o możliwej dużej spekulacji czego rezultatem jest ustawienie się w kolejce na pierwszym miejscu. Wejście zleceniem przed dużego gracza.
Large speculators make no mistakes, however fast speculators trade in front of large orders and sell back to "big guys" at a higher price. Would you like to be a fast speculator or a large one ?
— Dawid (@spklnt) 11 lutego 2018
Ogólnie zaczął się syf.
Bankom typu HSBC, UBS, Barclays, Deutsche Bank, BNP nie podobało się, że chłopacy z prop-tradingów uskuteczniający HFT mają wiedzą nt. dużych zleceń i wskakiwali przed ich klientów. Wystraszone banki zaczęły przekształcać MTF’y w dark pools. Podobnie stało się z częścią BCN’ów, które od teraz stały się dark pools’sami. Do tego doszła giełda londyńska mająca zapędy kolonizatorskie swoich przodków i nagle oprócz dark pools pojawiły się inne pools’y.
Obecnie ponad 45% handlu w Europie odbywa się poza regularnymi systemami obrotu.
Mimo iż na polskiej giełdzie GPW operuje dark pool z Liquidnet, udział handlu za jego pośrednictwem jest bardzo znikomy.
Statystyki handlu na dark pools w Europie mierzone są przez różne zewnętrzne korporacje w tym LiquidMetrix.com – Dark Pools Guide – December 2017
Rodzaje dark pools
- Crossing Networks
- Dark agregators
- Electronic market makers
- Internalisation pools
- Buy only pools
- Exchange based dark pools
Generalnie rzecz ujmując istnieje sporo różnic pomiędzy dark pools w Europie, a USA. Ogólny koncept zakłada anonimowość i cięcie kosztów dużych zleceń. W przypadku exchange based dark pools zlecenia trafiają na rynek publiczny, ale płynność jest ukryta – decyduje wielkość zlecenia zdefiniowana przez właściciela dark pools. Buy only pools służą jedynie do zawierania transakcji kupna, a stroną może być market maker. Electronic market maker i internalisation pools niby z definicji podobne, ale w tym ostatnim brokerzy internalizują swoje wewnętrzne zlecenia, a elektroniczy market maker natychmiastowo realizuje lub odrzuca wszystkie zlecenia, które spływają od operatorów dark pools. Dark aggregators to chyba najbardziej ciekawy z rodzajów, który „rozdaje” zlecenia do innych pools’ów. Najbardziej aktywnym ciemnym agregatorem jest Deutsche Bank ze swoim SuperX, który wzbudził ostatnimi laty sporo kontrowersji.
Wprowadzenie MiFID II i regulacje ESMA odnośnie tzw. price waivers powodują niestety, iż handel na dark pools w Europie zaczyna mieć co raz miej zwolenników, a być może zniknie całkowicie.
Do poczytania nt. dark pools bez zbędnego BS’a
Quantitative Trading:Sourcing Liquidity And Managing Momentum
Navigating dark pools
Dark liquidity seeking algorithms



Zapytajcie Zaorskiego czy ma jakieś powiązania z SLD i Czarzastym to może byście wiedzieli skąd gnojek ma kasę na granie na forex
Heheh ale po co pytać o takie rzeczy ? Czy Czarzasty, czy Kwaśniewski, czy Kaczyński oni też mogą mieć znajomych spoza parlamentarnych ław. Niech sobie ma kasę skąd chce, jak chce handlować niech handluje. Nie wiem po co się interesować cudzym portfelem. Traci to traci, zarabia to niech zarabia.
jakieś dowody ? bo takie tezy można sobie rzucać na forum tym bardziej anonimowo.
To można na tych dark poolsach handlować nie będąc ulicą, czy nie można ? W tym dark pools guide december 2017 piszą, że głównie instytucje, ale przyjmują też każdego kto ma hajs i wiedzę jak nią operować albo sami oceniają czy indywidualny się nadaje. Jak to w końcu jest ?
Domyślam się, że chodzi o to, czy jako retail możesz wejść na dark pools. Możesz bezpośrednio przy spełnieniu okreslonych wymogów, albo tak jak w przypadku Interactive Brokers, czy LMAX z udziałem brokera.
Ciekawy artykul o dp tutaj: Zaznaczam, ze nie jestem autorem tego wpisu. Po prostu uwazam, ze jest wartosciowy
Średnio wartościowy, przemycono dużo BS’u opakowanego w ładne słowa.
Mysle, ze o dp jest bardzo malo rzetelnych informacji. Powyzszy artykul traktuje calkiem niezle temat rynkow akcyjnych w USA. Dla ludzi nie obeznanych w temacie nie jest najgorzej. Zbyt duzo wymagasz chyba od takich blogowych wpisow :-) Faktem jest, ze zbyt wielu ludzi chce zrobic hajs na swojej wiedzy, ktora jest BSem jak mowisz. I niestety wielu daje sie nabic w butelke. Ostatnio troche sledze dla zwaly te fejsbuki i inne, to jest wysyp samozwanczych guru. To co sie dzieje, to po prostu jakas masakra. Ludziom udaje sie raz zarobic na rynku wieksza kase i od razu sadza, ze maja… Czytaj więcej »
O dark pools jest mało rzetelnych informacji ? Informacje są w dokumentacji, regulacjach, a nie na blogach. Tego jest bardzo dużo. Jednak zdecydowana większość nie ma bladego pojęcia o czym pisze i nie wykorzysta dostępnych informacji, tylko przeprowadzi pracę odtwórczą. Typowe kopiuj wklej. Nie tyczy się to jedynie dark pools i rynków finansowych, praktycznie każdej dziedziny.
Ludzie są po prostu leniwi i nic nie zrobią na własną rękę, szukają gotowców, a później robią z siebie ekspertów od wszystkiego. Szczególnie tyczy to tych co piszą o wszystkim tylko po to, by jakoś zaistnieć i znaleźć sobie poklask wśród narodu.
Regulacje i dokumentacje… O czym Ty mowisz? :-) Przeciez ludzie sie sadza z brokerami CFD, bo wylatuja na MC na rolowaniach kontraktow i traca kase. Ludzie nie wiedza na czym graja. Nie znaja roznicy miedzy CFD, a kontraktem. Zreszta nic ich to nie obchodzi. Bo skoro przeczytali Niala Fullera i sa w grupie TJS to sa traderami. I chca trzepac kasiore! A nie kuzwa czytac bzdury :-) Totalne dno jak dla mnie.
Ogólnie TJS jako kanał na youtube jest bardzo ciekawym miejscem to taki drugi futures.io. Jakość przekazu jest dosyć dobra, także każdy znajdzie coś dla siebie. Co do grupy na Facebook to nie wypowiem się, bo mnie tam nie ma. Ale podejrzewam, że tak jak w przypadku innych grup z dużą ilością członków i braku moderacji może być „ciekawie”… W Polsce generalnie promowany jest pseudo-trading i nie chodzi tu o TJS, ale o całokształt. Brokerzy dobrze płacą za promocję z udziałem wszelkich dostępnych kanałów dystrybucjo.
Na kanale youtube TJSu jest duzo roznych filmow, to fakt. Niektore lepsze, inne gorsze, niewazne. Wazne natomiast jest to, ze osoba scisle zwiazana z TJSem, jej zalozyciel i tworca pokazuje publicznie gre, ktora z profesjonalnym tradingiem wg mnie nie ma nic wspolnego. W dodatku chodzi o kosmiczne sumy, ktore dla 99% czytajacych sa poza zasiegiem wyobrazni. I teraz rodzi sie pytanie, ilu czytelnikow postawi mniejsze kwoty (ale mimo wszystko duze) na to samo, co on i ilu przegra? Fakt, ze ma chlopak mega intuicje i ma pewne doswiadczenie w tego typu grach…natomiast probujacy go nasladowac potraca kase. To jest bardzo… Czytaj więcej »
Mysle ze Rafal wielokrotnie pisal/mowil ze trzeba ‚malymi lyzkami’ – jak ktos przechodzi z D1 na M5 i mysli ze bedzie tak samo to wiadomo jak to sie konczy.
Albo gramy swing/mean reversion na dziennych, albo skalpujemy na M5 na indeksach, albo to i to, ale z glowa.
Mysle ze to nie wina Rafal ze ludzie to debile i mysla ze w 15 min zrobia kolejne 1 mln zl ..,
To jak dal bys Lambo i kazal sie przejechac po miescie kursantowi nauki jazdy – wiemy jak to sie skonczy jak bedzie sam w aucie.
Naprawdę ludzie się sądzą o rolkę na kontraktach, bo wylecieli na margin call ?
Poczytaj fejsa i te wszystkie blogi okoloforexowe. Sa takie asy niestety :-)
Mamy rozumieć ze posądzasz nas (kkk21 i mnie) o pracę odtwórczą i typowe kopiuj wklej??
Jeżeli tak to sugeruję może aby przed takowymi wpisami zalogować się u mnie i tam masz LITERATURE tylko dla zalogowanych (30+ linków i poważnych info) dla bardziej zainteresowanych.
Pisanie na poziomie zaawansowanym dla ludzi którzy nie mają podstawowym pojęcia o giełdach to jak ferrari dla kogoś kto dopiero zdał prawo jazdy.
Nie, nie posądzam Ciebie o pracę odtwórczą i jakieś kkk 21. To już jest skrajność, choć zdarzały się w polskiej blogosferze plagiaty jak np. kopiuj/wklej z zerohedge, gdy ten portal był w Polsce jeszcze mało znany. Generalnie chodzi o to, że rzetelność w Polsce rodzi się w ogromnych bólach. Literatura to literatura, własny research to własny research. Ot tyle !
nie tylko z ZH, z Katusy i innych też :)
Napisał bym że raczej w PL nie ma poważnej blogosfery, bo rzetelność to już bardziej złożona sprawa.
Własny research raczej nie dasz rady zrobić bez poważnej literatury.
pzdr
Nie wiem jak to jest z poważną blogosferą w Polsce, na pewno jest wiele ciekawych miejsc, z resztą z tego co widzę można i znaleźć coś u Ciebie. Zbyt mało czasu na śledzenie tego co się dzieje. Jeśli chodzi o własny research nie wynika on z braku poważnej literatury moim zdaniem, a brakiem obycia, praktyki, doświadczenia. pozdr.
Dobrym przykładem w różnicach między USA a Europą są rodzaje zleceń typu limit na Eurex. Niektóre zostały stworzone na potrzeby HFT i odkrywanie ciemnej płynności. Jednak na blogach o tym nie piszą.
http://www.eurexchange.com/exchange-en/trading/market-model/order-types
trochę jak stranger things
Trochę tak, ale nie do końca. Europa jest przyzwyczajona do dark pools – szczególnie te osoby, które handlują na niemieckim rynku aukcyjnym. 3x dziennie tracą dostęp do arkusza zleceń i mają handel a’la dark pools.
to co jest takiego w mifidzie dwojce co wg Ciebie zniecheci to uzywania dp? W 2007 wprowadzony mifid spowodowal rokwit dp a teraz sam go unicestwi? Regulator uczy sie na bledach/?
MiFID Dealt Blow by EU’s Surprise Delay of Dark-Trading Caps
ESMA delays MiFID II rules on dark pool caps
Generalnie systematic internalizers obecnie mają podobne cechy do dark pools, a będą mieć ich więcej. A o to chodziło regulatorowi na początku: jak najwięcej systematic internalizers na rynku, aby była jak największa przejrzystość na rynku. Niestety nie przewidzieli, że dojdzie do tak dużej fragmentacji zleceń i rozwoju HFT w szybkim czasie.