Pump and dump na Merlin Group S.A.?
O „pump and dump” na rynku NewConnect mógłbym napisać książkę, którą każdy czytelnik czytałby z zapartym tchem. Manipulacją, nieuczciwymi praktykami i przestępstwami na GPW interesuję się od ponad dekady, gdy Ludwik Sobolewski stworzył „polskiego NASDAQ’a” zwanym NewConnect. Przez ten czas udało mi się zebrać obszerny materiał analityczny, który pozwolił mi na empiryczną analizę manipulacji kursami spółek giełdowych. O niektórych manipulacjach i tzw. pump and dump na NewConnect pisałem tutaj do 2013 r. Część z opisywanych manipulacji skończyła się dla manipulantów prawomocnymi wyrokami skazującymi w postaci kar pozbawienia wolności, czy też dotkliwych kar finansowych.
Oczywiście pisanie o manipulacjach nie należy do łatwych i należy liczyć się z potencjalnymi konsekwencjami ze strony wkurzonych preziów z NjuKonekt i ich armii „prawników”, którzy prawniczym bełkotem próbują zastraszać. Można się do tego przyzwyczaić i po pierwszym, drugim bełkocie po prostu zacząć to mówiąc oględnie olewać, a skupić się na ostrzeganiu i edukowaniu niczego nieświadomego społeczeństwa aktywnego na warszawskiej giełdzie.
Karmienie leszcza
Tekst ma kilka lat i tylko pokazuje jaką sieczkę z mózgów robią teraz wszelakie firmy prop-tradingowe, domy maklerskie i analitycy chełpiący się pierwszymi miejscami wśród wróżbitów z fusów analizy fundamentalnej.
Karmienie leszcza zwane też pompowaniem czy ubieraniem to popularna taktyka grubasów zmierzająca oczywiście do tego do czego zmierzaja wszyscy – żeby zarobić dużo w krótkim czasie. Żeby nakarmić leszcze muszą być spełnione pewne warunki:
– nurt musi być ale nie za bystry (spółka płynna ale nie za bardzo).
– należy posiadać rzeczony papier i gotówkę (najlepiej oba w większych ilościach).
– przynajmniej 30 minutowy średnio-dzienny wolumen musimy mieć.
– papier na ostrych wzrostach (trzeciea lub czwarta biała świeca).
– na S nie stoi gruba kolejka bo większość spodziewa się wzrostów.
– najlepszy moment to średnia sesjak w stanach i małociekawe otwarcie na WIG.
Leszcze obserwują bacznie otwarcie (po dwóch-trzech sesjach wzrostowych gromadzi się ich zwykle większa ilość) i czekają. Wtedy stawiamy średnią beleczke na K. Leszcze obserwują co się będzie działo.
Należy włożyć sobie wtedy trochę papiera w ryj samemu, żeby podejrzanie nie wyglądało a potem, po chwili skubnąć ze 2-3 razy tę kolejkę co czeka po prawej i walnąć PKC-em K ale obliczyć tak, żeby sięgnąć piątego w kolejce co do wielkości zleceń na S. Powstaje wtedy pełne mignięcie całych notowań na zielono.
Ktoś kto obserwuje 20 spółek w arkuszu (w tym naszą spółkę) – nie ma bata, żeby tego nie zauważył.
Spogląda.
(BTW: drobnica i małe leszczyki zazwyczaj używaja podglądu tylko jednego lub trzech zleceń w kolejce bo są na tyle pazerni, że szkoda im wywalić stówkę miesięcznie na obserwację notowań. Tych pomijamy w naszych rozważaniach).
Odczekujemy 30-40 sekund i powtarzamy operację sięgając wyżej. Mija 30 sek. Tyle potrzeba, żeby leszcz jeden z drugim zrozumiał, że coś się dzieje i, że „kto szybko kupuje -dwa razy kupuje” i wklepał zlecenie. Po wklepaniu wrzuca je szybko na parkiet. Najlepsi łyknęli a ci co nie zdążyli przepisują zlecenia i kupują wyżej.
My podsycamy odpowiednio skubiąc po trochę tych z prawej (nazywa sie to skubaniem leszcza), żeby wyglądało, że jest ruch na spółce. Możemy skubać po 30 – 50 akcji. Ważne, żeby migało.
Leszcze są już posrani i dociągają do zamierzonych przez nas 7-8% wzrostu. Ruch zamiera… czekają… teraz musimy wykazywać aktywność. od czasu do czasu skubniemy z prawej ale każde zlecenie pojawiające sięna K napychamy (ale nie do pełna !!!). Zostawiamy końcówki. Leszcze są głodne wzrostów i pazerne. Będą chciały ustawiać zlecenia zawsze o grosz wyżej, żeby tylko mieć papier.
W ten sposób pilnujemy przez zamierzony okres (niekoniecznie przez całą sesję). Po lewej tymczasem zaczyna grubieć bo już przestają się wyprzedzać po groszu i gromadzą się w ławicach na pewnych poziomach po lewej blisko wielkości transakcyjnych. O to nam chodziło.
UWAGA: Na skubanie i podtrzymywanie kursu zużywamy to co łyknęliśmy, żeby doprowadzić papier na poziom +7-8%. Jak już to zużyjemy – dalej karmimy umiejętnie. Ważne, żeby kurs ani nie rósł ai nie spadał.
Inni się dokładają, rośnie wolumen. Leszcze myślą: nie po to ktoś tyle kupił, żeby teraz stracić więc żrą coraz śmielej (zupełnie jak te szczury w filmie „Szczurołap” – polecam). Smart-Leszcze już zwęszyły – duże obroty nie oznaczaja kolejnego wzrostu tylko sesję odwrotu spod szczytu – ale nie są pewne… czekają…handel na papierze zamiera ale zlecenia grube na K jeszcze stoją.
Wtedy sypiemy mocne dwie garście, obliczone tak, żeby wcisnąć całej widocznej kolejce do głębokości 5-tego poziomu a potem drugi raz, żeby jeszcze pogłębić i sprzedać tyle ile zamierzaliśmy. Leszcze są nakarmione i posrane… zamierają jak zając w snopie światła z latarki. Ale właśnie wtedy jest 16:07.
Mija minuta i zaczynają sprzedawać delikatnie. Wtedy spokojnie stawiamy swoją beleczkę na K niżej i odbieramy trochę tego co spanikowani nam w dogrywce oddadzą.
Resztę odbierzemy nazajutrz
W ten sposób odkupimy swój papier tanio i skutecznie i mamy nakarmione leszcze oraz zapewnioną niską cenę na otwarciu nazajutrz oraz pożądaną świeczkę z długim górnym cieniem dającym układ harami lub spotkania lub nawet zasłonę czarnej chmury – co sygnalizuje spadki i wypłoszy nam leszczy na drugi dzień.
Karmienie leszcza na Merlin Group S.A.?
Wprowadzenie spółki na giełdę ma na celu zapewnienie jej dodatkowego finansowania poprzez emisję akcji/obligacji, tym samym dla każdej spółki akcyjnej wzrost kursu jest czymś pożądanym. Kurs akcji spółki giełdowej nie jest faktycznym odwzorowaniem kondycji panującej w przedsiębiorstwie. Zbyt częste emisje akcji świadczą o rozwadnianiu kapitału i nieudolności zarządu.
11 kwietnia Przemysław Czachon – członek Rady Nadzorczej w spółce zbywa pakiet 644 tys. akcji w przedziale 47-40 gr.
Dodatkowo pojawiają się komunikaty o transakcjach pozagiełdowych oraz dopuszczeniu do obrotu kolejnych emisji. W tym czasie kurs spółki zamiera.
– nurt musi być ale nie za bystry (spółka płynna ale nie za bardzo).
W czerwcu pojawia się nurt, nie za bystry.
– należy posiadać rzeczony papier i gotówkę (najlepiej oba w większych ilościach).
Ktoś kupił od Przemka, a dodatkowo na minimach zostały pozbierane ilości przekraczające setki tysięcy akcji.
Akcjami w ogóle nie interesuje się ulica. Ticker Rank wskazuje na bardzo odległe miejsce.
Ulica zaczyna się interesować spółką 5 lipca. Do tego czasu nie pojawiły się żadne istotne informacje ze spółki, które mogłyby wpłynąć na takowy wzrost. Odległe pozycje w ticker ranku, wzmożony wolumen świadczą o potencjalnym wash trade na spółce Merlin Group S.A.
Spółki wprowadzające swoje akcje do obrotu mogą stać się ofiarą spekulacji, co zawsze dzieje się ze szkodą dla tych, którzy swoją wartość chcą budować w oparciu o realizację konkretnej, zaakceptowanej przez inwestorów, strategii. Jeżeli po dużym wzroście, w krótkim czasie, w którym nie wydarzyło się nic niekorzystnego w życiu spółki, następuje spadek, rzetelny emitent poczuwa się do odpowiedzialności, by sprawę wyjaśnić.
O rzetelności emitenta ciężko w tym momencie mówić z uwagi na brak jakiegokolwiek komentarza, no chyba że za komentarz uzna się wypowiedzi zawarte w raporcie okresowym za I kwartał 2018 r. Jednak prezesi z NjuKonekt nas już przyzwyczaili do olewania akcjonariuszy mniejszościowych, więc nie spodziewałbym się innego zachowania po stronie Łukasza.
Raporty roczne oraz kwartalne pokazują, iż spółka z kwartału na kwartał nie ma pomysłu na działalność, zwiększa zadłużenie, rozwadnia kapitał, a dodatkowo powiększa straty na swojej działalności.
Czy wobec tego rynkowa wartość przekraczająca 193 miliony złotych jest zasadna i odzwierciedla rzeczywistą kondycję spółki? W tym przypadku zdaje się, że nie, a wzrost kursu przyjmuje znamiona potencjalnej manipulacji.
Oczywiście obiektywnej oceny potencjalnej manipulacji może dokonać jedyne specjalistyczna dywizja warszawskiej prokuratury specjalizującej się w tego typu sprawach. A ta jak wiadomo potrafi wykryć nawet najbardziej beznadziejne przypadki, gdzie manipulantom wydawało się, że są nie do namierzenia.









Dawid orientujesz się ile wyroków wszystkie wałków giełdowych w pl było skazujących?