Absurdalny rok 2018 – gdzie są traderzy?

Absurdalny rok 2018 – gdzie są traderzy?

przez -
5 3536
Udostępnij na:

Jeżeli ktoś z Czytelników nie wie co zrobić z nadwyżką finansową to zachęcam do przekazania jej na Fundację Kardiologii w Aninie. 2 lata temu nadwyżki finansowe i zbierane datki na tej stronie szły na wsparcie Domu Dziecka w Aleksandrowie Kujawskim. W tym roku celem jest Anin, gdzie kardiolodzy i kardiochirurdzy czynią prawdziwe cuda.

Tyle tytułem wstępu.

Z całą pewnością można powiedzieć, iż był to jeden z najbardziej absurdalnych roków w historii rynków znajdujących się w centrum mojego zainteresowania. Pozostało jeszcze niespełna 100 sesji do końca i na samą myśl o tym co się jeszcze może wydarzyć, dostaję gęsiej skórki.

Pierwsze miesiące bieżącego roku obfitowały w irracjonalne zachowania uczestników rynku – zarówno instytucjonalnych jak i retaili – przejawiające się ponadprzeciętną aktywnością na chociażby amerykańskim rynku S&P 500 i jego pochodnych, czy na instrumentach opartych o zmienność.

Ostatnie 3 tygodnie na amerykańskim rynku to zabezpieczenia portfeli akcyjnych na potęgę, które zostało zakończone w tym tygodniu. Zabezpieczenia na wypadek wystąpienia ponadprzeciętnego zdarzenia rynkowego. Według ludków z Bank of America największe obawy w lipcu związane były z tzw. „trade war”. Portfele pozabezpieczane i co dalej?

Amerykańscy inwestorzy całkowicie odeszli od zakupów. Obecne wzrosty odbywają się na rekordowo niskim wolumenie i jeszcze rekordowo niskiej płynności.

To samo tyczy się kontraktu E-Mini S&P 500 Futures – nie ma kupujących, nie ma sprzedających. Gdzie oni się podziali?

Z perspektywy mojego średnioterminowego portfela ma to swoje plusy i minusy. Plusy dla indeksowych pozycji krótkich, gdzie widmo strzelenia stop loss’ów w dynamiczny sposób znacząco się oddaliło. Dodatkowo niska zmienność realizowana pozwoli na ucięcie straty bez większej szkody.

Od 24 lipca kontrakt E-Mini S&P 500 Futures wzrósł o 1.14%, więc mogę się już doczepić o timing. Patrząc na to z perspektywy czasu, wejście mogło być zdecydowanie lepsze o 25 punktów.

Minusem jest oczywiście pozycja długa na sierpniowych VIX Futures. O ile nie dojdzie do odwrócenia sytuacji o 180 stopni w kolejnych 9 sesjach, pozycje te zostaną zamknięte na stracie. Ewentualnie zroluję je na kolejną serię. Decyzję podejmę bliżej wygasania kontraktu.

Dodatkowo rozważam sprzedaż vixowych opcji put z październikowym wykopem na poziomie 16 pkt, sprzedaż opcji call z wykopem 29 pkt i zakup opcji call z wykopem na 16 pkt. Wszystko zależne od dostępnego kapitału na ten manewr. Niemniej jednak może być to dobre posunięcie na wypadek wystąpienia czegoś szalonego w kolejnych tygodniach. Do rozważenia w tym tygodniu.

Wracając do bieżącej sytuacji i E-mini S&P 500 Futures. Niska zmienność i brak aktywności traderów w dniu dzisiejszym jakoś szczególnie nie powaliła na kolana i potencjalny zysk w strategii na naruszenie stref popytowo-podażowych wyniósłby niespełna 5 pkt.

Jeśli chodzi o mean reversion, w tej kwestii nic się nie zmienia – tak jak zostało opisane w poprzedniej analizie.

Lipcowy swing short na DAX Futures zakończony z nieco ponad 200 pkt zyskiem. Przeładowanie w swing short dla zamknięcia H4 poniżej 12 526.50


Handel na zlewarowanych produktach ETF/ETN jest nieodpowiedni dla osób bez wdrożonego zarządzania ryzykiem/kapitałem oraz obarczony jest ryzykiem wystąpienia bankructwa

Handel na kontraktach terminowych i zlewarowanych CFD indeksowych jest nieodpowiedni dla osób bez racjonalnego zarządzania kapitałem i ryzykiem. Mogą wystąpić ponadprzeciętne straty.
Na zlewarowanych CFD rekomendowana wielkość pozycji: 0.1 lota na każde zdeponowane 10 000 zł.

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Absurdalny rok 2018 – gdzie są traderzy?"

Powiadom o
Dodaj zdjęcia
 
 
 
 
 
Dodaj video
 
 
 
 
 
Dodaj inne pliki
 
 
 
 
 
Najgorszą rzeczą jaką możemy robić to zafixowac się na jeden duży trejd w danym miesiącu, kwartale, roku czy życiu. Że teraz to już spadnie bo to i tamto. Zawsze znajdzie się potwierdzenie. Często na siłę szukamy na serwisach na których pierwszy raz jestesmy. Na serwisach u traderow których raz wyzywamy, raz podziwiamy. Niestety nietędy droga to droga albo do bankructwa albo do niezarabiania na rynku i byciu raz na plusie raz na minusie. Droga niestety jest kręta i długa. Zarabia się codziennie, co tydzień, co miesiąc, systematycznie. Malyki lyzkami. A czy rynek będzie niżej/wyżej to jest bez znaczenia, ważne żeby… Czytaj więcej »

Coś czuję, że kolega niedługo będzie pisać do ministerstwa z petycją o zniesienie rolowania kontraktów terminowych, bo nie można rolować tylko trzeba zarabiać codziennie ^^ Obowiązkowo zakazać wypłacania dywidend, a fundusze muszą pozbyć się papierów wartościowych, bo trzeba zarabiać codziennie ^^ dobre

Bez sensu, czyli jak chcę trejdować na kontraktach lub opcjach z terminem wygasania za pół rok to nie mogę, bo mój system musi zarabiać codziennie?

Mam w tym wypadku odmienne zdanie. Problemem jest tu odpowiednie zarządzanie kapitałem i ryzykiem. Wierz mi, że długie trzymanie pozycji daje zarobić o ile oczywiście prawidłowo określisz kierunek. To bardzo dobrze działa, jeśli przy dźwigni 1:100 i kapitale 100tys. wejdziesz w jedną pozycję. Ale kto tak robi, jeśli przy tym kapitale można wejść w 20 -30 pozycji? W przeciwnym wypadku jest mielenie, wchodzenie po kilkanaście razy dziennie, bo mały przeciwny ruch szybko kurczy portfel i nabijanie kasy brokerowi. A potem słynne „mogłem” i frustracja. I nawet, jak coś wyjdzie, to zarabiając „małymi łyżkami” dzielisz zyski z brokerem 50:50. Krótkie „strzały”… Czytaj więcej »
wpDiscuz