Pułapka na misie trwa w najlepsze
Zainicjowana 13 maja pułapka na misie na amerykańskim indeksie S&P 500 trwa w najlepsze. Od 13 maja stronie podażowej nie udało się zepchnąć handlu poniżej poziomu 2811.87, miast tego strona popytowa wzięła w sidła giełdowe miśki powyżej poziomu 2870 punktów.
Uczestnicy rynku opcyjnego nadal uważają, że strona podażowa (uskuteczniający krótką sprzedaż) może jedynie pomarzyć o większych spadkach. Przejawia się to ponownie niskim odczytem indeksu SKEW oraz relatywnie wysokim odczytem indeksu VIX.
Również giełdowe byki, które zdecydowały się teraz na realizację zysków raczej nie winny zepchnąć notowań do niższych poziomów.
Ostatnie 2 tygodnie były dosyć dobre dla strategii intraday na E-mini S&P 500 Futures, której wynik przekroczył już 100 punktów.
Strategia przez 1.5 miesiąca oscylowała w okolicach zera punktów.
Wybicie 2892.15 będzie dla mnie okazją do wejścia w krótkoterminową pozycję długą z celem 3000 punktów. Natomiast wybicie 2801.43 to pozycja krótka. Niemniej jednak nawiązując do sytuacji na rynku i ostatniego artykułu – „„Klif fiskalny vs. trade war – let’s go retro” – ciężko doszukać jakiś pro-spadkowych sygnałów.
Oczywiście pozycje za pośrednictwem kontraktów E-mini. Wybicia na indeksie, a pozycje na kontrakcie.
Handel na zlewarowanych produktach ETF/ETN jest nieodpowiedni dla osób bez wdrożonego zarządzania ryzykiem/kapitałem oraz obarczony jest ryzykiem wystąpienia bankructwa.
Handel na kontraktach terminowych i zlewarowanych CFD indeksowych jest nieodpowiedni dla osób bez racjonalnego zarządzania kapitałem i ryzykiem. Mogą wystąpić ponadprzeciętne straty.
Na zlewarowanych CFD rekomendowana wielkość pozycji: 0.1 lota na każde zdeponowane 10 000 zł.







Dzisiaj sesja intraday E-mini S&P 500 Futures na plus +1.25 pkt. 2x SL dla pozycji długich po -9.5 pkt i zysk 20.25 pkt z pozycji krótkiej. Niestety nadal bez pozycji mid term. Było blisko aktywacji pozycji krótkiej z nastawieniem na większy spadek, ale jeszcze nie dziś. Może jutro.