Timber by EMSIEN-3 LTD
poniedziałek, Grudzień 17, 2018
Authors Posts by spekulant

spekulant

1537 POSTS 4559 COMMENTS

przez -
9 1005

Edycja 15.12.2018

Ten tekst musiał się pojawić, bo aż razi po oczach to, co wyprawia się w mediach traktujących o handlu na rynkach kapitałowych:

10 grudnia 2018 Eurex wprowadził rozszerzone godziny handlu dla DAX Futures. Mimo upływu 6 dni od tej daty, wiele portali i wielu analityków nadal publikuje wykresy, gdzie jakoby DAX Futures są notowane od godziny 8:00. Jeżeli gdziekolwiek pokazywane są wykresy z początkową godziną 8:00, można z całą pewnością stwierdzić, że nie są to pełne notowania DAX Futures lub najpewniej zwykłe CFD, a autor tego typu rewelacji nie dołożył należytej staranności lub nie ma pojęcia na jakim instrumencie handluje.

Co ciekawe, w piątek większość portali i analityków jak jeden pies podała informację o otwarciu luką spadkową DAX Futures. Owszem, DAX Futures otworzyły się luką, ale wzrostową – 10 908.50 to poziom otwarcia DAX Futures z 14.12.2018, każda inna informacja jest wprowadzaniem w błąd.


Rozpoczął się tydzień trzech wiedźm na kwartalnych seriach instrumentów pochodnych.
E-mini S&P 500 Futures oficjalnie zostały zrolowane na serię marcową 2019, a kontrakty na Nikkei już wygasły. DAX Futures będą rolowane dopiero w przyszłym tygodniu.

Jak okres rolowania to i okres aktywności traderów, którzy uskuteczniają skomplikowane strategie tylko i wyłącznie w tym czasie. Co prawda większość strategii jest już niemożliwa do uskuteczniania z uwagi na zamknięcie handlu fizycznego i przeniesienie wszystkiego na Globex, jedynie E-mini S&P 500 Futures zostały z handlem na parkiecie. Niemniej jednak wszystko wskazuje na to, że wczoraj i dzisiaj podczas rolowania E-mini i kontraktów na pozostałe indeksy U.S. aktywność tych traderów była dość mocno widoczna, ale nie o nich teraz. Jak będzie czas to i o nich się coś skrobnie – jeńców nie biorą.

Jak wspominaliśmy 5 grudnia – Środa bez USA – tym razem jest inaczej – na rynku nie ma w ogóle strachu, co oznacza ni mniej, ni więcej, że koncentracja pozycji była po stronie krótkiej. A jak my mamy rację to już nikt inny mieć jej nie może, a wyjątki tylko potwierdzają :-)

Uwierzcie bądź nie, ale gdyby tutaj działo się coś nadzwyczajnego to SKEW latałby w kosmosie, a VIX już by wysadzał Felixa w kolejnej edycji Red Bull Stratos. Generalnie zmiana odczytu VIX o 1% to odpowiednik ruchu SPX o około 25 pkt. SPX ruszył się dzisiaj o 29.73 pkt, a VIX zmienił wartość o 1.14% co jest odpowiednikiem 28.5 pkt na SPX. Także jak widać jest tu wszystko zgodne z normą, nie ma żadnej anomalii.

Natomiast ruchy o 1.5-2% będą wywoływały efekt zachwytu lub wybuchu bomby atomowej w klatce piersiowej u zlewarowanego retaila – zależne, czy zlewarowany retail będzie ustawiony w dobrym kierunku.

Oczywiście jakoś niespecjalnie szukamy wytłumaczeń ostatnich zachowań innych uczestników rynku, ale dzisiejsza i wczorajsza sesja to zapewne efekt obecności traderów wymienionych na początku. Nie oznacza to jednak, że nie nastawiamy się na spadki.

Nasze podejście pozostaje niezmienione. Rynek najprawdopodobniej 5 grudnia zasygnalizował światu pojawienie się większego trendu na SPX, który będzie odbywać się na zasadzie niższych dołków i niższych szczytów, a nie liniowego spadku niczym wyrzucony Felix w stratosferze.

Aczkolwiek istnieje ryzyko, iż nasze założenie „SPX nie spadnie poniżej 2550, ani nie wzrośnie powyżej 2895 do 19.01.2019” może się nie sprawdzić. Tu już czysto hipotetycznie temat jest rozgrywany, po tym jak żelazny kondor został spieprzony dwa tygodnie temu.

Dodatkowo short call na SPY z wykopem 11.01.2019 zakłada, że SPX zamknie się poniżej poziomu 2740. Tutaj póki co na pełnym luzie ze sporym zapasem czasu.

Dzisiaj w Internecie można było spotkać sporo narracji dziwaków twierdzących, że DAX utrzymujący się na poziomach 10 8XX to silny DAX. Biorąc pod uwagę, że jest to ponad 20% spadek w ostatnim półroczu oraz ponad -16% YTD nazywanie takiego stanu rzeczy silnym DAX’em jest niczym innym jak dziwactwem.

Z tadingowym pozdrowieniem.

przez -
50 1917

Jak wspominaliśmy parę tygodni temu, bieżący rok nie jest dobry dla retail traderów na E-mini S&P 500 Futures. Z resztą dla każdego, kto miał ekspozycję w SPX – nie ma sensu ograniczać tego jedynie do kontraktów E-mini – akcje, futures, opcje, etp, certyfikaty, czy cokolwiek innego. Przeciętny retail handlujący czy to w sposób aktywny, czy też pasywny stracił więcej pieniędzy niż zarobił w tym roku. A winą takiego stanu rzeczy jest zachowanie SPX w 2017 roku, gdzie traderzy zostali przyzwyczajeni do handlu kierunkowego. W konsekwencji pojawiło się irracjonalne zachowania retaili, a najlepiej obrazował to wskaźnik przepływu kapitałów pomiędzy funduszami wzrostowymi i spadkowymi Rydex na przestrzeni całego roku.

Powyższy wykres nie wymaga dodatkowego komentarza. Czytelnicy spekulant.com.pl mogli śledzić nasze podejście do tych irracjonalnych zachowań na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.

Wielu retaili i tych pro przerzuciło swój handel kierunkowy na handel kierunkowy oparty o zmienność. O ile zmienność sama w sobie jest niekierunkowa, uczyniono z niej „drugie SPX”. Powstał handel kierunkowy na niekierunkowym aktywie. W mediach pojawiły się niesamowite historie zarabiających krocie za pomocą handlu na spadek zmienności (short VIX Futures, short VIX ETP, wystawianie opcji itd.). Zaczęto handlować w jednym kierunku – spadek zmienności.

Niestety fundusze hedge handlujące na spadek zmienności nie osiągnęły zysku, a co więcej… traciły więcej niż zarabiały, a rok 2018 skończą na minusie.

Przeciętny retail mógłby pomyśleć, skoro nie zarobiło się na short, wystarczyłoby handlować przeciwstawnie – czyli long. Nic bardziej mylnego. Fundusze hedge handlujące na wzrost zmienności są w jeszcze większej ……..

Problemem powyższych jest ciągła ekspozycja long. Co za tym idzie, zarabiają na kierunku „wartości zmienności” – jeśli można tak to nazwać – ale nie generują zysków w okresach, gdy zmienność/aktywa są w relatywnym spoczynku.

Naszym zadaniem jako retaili nie jest ciągła obecność na rynku, ale chociażby czerpanie korzyści z irracjonalnego zachowania innych retaili i ich irracjonalnego rozumowania rynku kapitałowego, czy tzw. mean reversion na zmienności. To znaczy pojawianie się na rynku w odpowiednich momentach. Ostatnie sygnały na tych podstawach to short SPX po sesji 8 listopada i short vix futures z 21 listopada.

Mimo iż obecnie nie posiadamy żadnej pozycji oprócz styczniowego short call na SPY ze strik’em 274, pojawiła się okazja na VIX Futures – nie będziemy z niej korzystać. Podejdziemy do tematu czysto hipotetycznie.

VIX i mean reversion – powrót do niższej wartości.

Powyższy wykres pokazuje również anomalię w myśleniu retaili podniecającymi się tym, czego nie było w 2017. Dla pozostałych uczestników rynku obecne ruchu na SPX po 1.5-2% stały się czymś nazwijmy to normalnym. Nie ma wyskoków na VIX, ani na indeksie SKEW.

Jeżeli spojrzeć na spread pomiędzy VIX a VVIX (zmienność zmienności implikowanej) widać wyraźnie brak zdecydowanych reakcji.

Co za tym idzie, styczniowy VIX Futures w naszej ocenie byłby idealnym na tę chwilę aktywem do handlu na krótko.

Nasze przypuszczenia zostaną potwierdzone lub zanegowane w kolejnych kilku sesjach.

przez -
23 2637

W strategii VXV:VIX na S&P 500 pojawił się sygnał zakupowy na 10-11 grudnia generowany poprzez zamknięcie tygodnia poniżej bariery 1.00

Sygnały zakupowe w strategii VXV:VIX są bardzo specyficzne. Pojawiają się przeważnie po silnych spadkach, gdy na rynku gości pondaprzeciętna zmienność. Handel pod te sygnały należy traktować z ogromną dozą ostrożności. Z racji ponadprzeciętnej zmienności, której towarzyszy negatywne momentum rynkowe, sygnały te w strategii VXV:VIX są najtrudniejsze do rozegrania. Wzrosty mogą mieć charakter krótkotrwały podczas dwóch pierwszych sesji tygodnia. Charakteryzują się silnym ruchem w górę, który zanika w ciągu kilku godzin.

Historyczne wyniki pod kątem potencjalnego, maksymalnego zasięgu SPX (MFE):

  • 05-06.02.2018 +86.26 pkt
  • 12-13.02.2018 +35.86 pkt
  • 26-27.03.2018 +55.43 pkt
  • 15-16.10.2018 +49.63 pkt
  • 29-30.10.2018 +44.75 pkt


Strategia zakłada wejście w pozycję długą na E-mini S&P 500 Futures po otwarciu rynku kasowego w USA o 15:30 w pierwszy dzień handlowy po weekendzie.
Stop loss: ATR(60) x3 dla interwału H1.

Wyjście ze spekulacji:

Po 2 sesjach lub przejście na wyższy interwał z przestawieniem zlecenia stop loss na break even, po wzroście przekraczającym ATR(60) x2 dla interwału H1.


Strategia całkowicie nieodpowiednia do handlu na wysoko zlewarowanych instrumentach CFD.

Handel na kontraktach terminowych i zlewarowanych CFD indeksowych jest nieodpowiedni dla osób bez racjonalnego zarządzania kapitałem i ryzykiem. Mogą wystąpić ponadprzeciętne straty.
Na zlewarowanych CFD rekomendowana wielkość pozycji: 0.1 lota na każde zdeponowane 10 000 zł.

przez -
20 2143

Sezon handlowy można oficjalnie uznać za zakończony. DAX Futures na serii grudniowej zakończyły kampanię spadkową na poziomie 10 850 i w tej chwili oprócz short call na SPY nie zostało nic w portfelu. Była to największa i najdłuższa kampania spadkowa DAX Futures jaką kiedykolwiek udało się nam przeprowadzić.

O ile spekulacja na serii grudniowej DAX Futures była idealna, to już wyliczenie poziomu 10 850 w naszym modelu takie nie było.

Gdy pół roku temu wraz z rozpoczęciem serii wrześniowej pojawił się pierwszy cel 11 704, który następnie zrewidowany został do poziomu 11 800, rynek zbliżył się do celu na niespełna 60 pkt. Model predykcyjny dla DAX Futures został poprawiony tak, by na serii grudniowej nie pojawiła się pomyłka. W pierwszym tygodniu serii grudniowej w okolicach poziomu 12 400 pojawił się mrożący krew w żyłach odczyt z 10 850.

Dołek sesyjny w dniu dzisiejszym wyniósł 10 755, czyli modelowe wyliczenia walnęły się na 95 punktów. Także nie mieliśmy racji. DAX Futures nie spadną na serii grudniowej do poziomu 10 850, spadły póki co do poziomu 10 755. Do końca serii jeszcze 2 tygodnie, więc kto wie.. Pogłębienie dołka spowoduje rewizję działania modelu. Być może będzie trzeba dołożyć jakieś czynniki czysto subiektywne, czy też fundamentalne, które poprawią skuteczność predykcji.

Warto jeszcze napomknąć o celach wynikających z potrójnego szczytu potwierdzonego 13.10.2018 – DAX Futures – potrójny szczyt potwierdzony

8 tygodni później…

Oczywiście nie jest to cel na dzisiaj, jutro, czy kolejny tydzień. Tak jak zostało wspomniane jest to cel na wiele miesięcy, a pozycjonowanie się tu i teraz pod to byłoby przejawem skrajnego debilizmu. Na pewno będziemy jeszcze wracać do tego poziomu.

Na ten czas do handlu powrócimy w pierwszym tygodniu stycznia, a w międzyczasie będzie można skupić się na serii artykułów wprowadzających do innego wymiaru tradingu z wykorzystaniem prawdopodobieństwa, statystyki i zmienności. Może jakieś szczegółowe podsumowanie tej spekulacji, gdyż tak patrząc na oko ze wszystkimi wyłapanymi countetrendami i nietrafionymi swingami wyszło około 6000 pkt.

przez -
32 2306

Nie lubię bzdur, szczególnie bzdur mających niesamowitą tendencję rozprzestrzeniania się w Internecie w trybie geometrycznym. Prowadzi to do ogłupiania społeczeństwa w ekspresowym tempie. Wstyd, że w Polsce trzeba wyjaśniać tego typu kwestie. Pokazuje to tylko, że edukacja finansowa w kraju nad Wisłą jest w totalnej ciemnej dupie.

Wartość każdego kontraktu terminowego na świecie składa się z:

  • Cena instrumentu bazowego (np. WIG20, DAX, SPX)
  • Koszt przechowania instrumentu bazowego
  • Wartości dodatniej instrumentu z portfela bazy(np. dywidenda)

Koszt przechowania instrumentu bazowego w przypadku indeksowych kontraktów teminowych rozliczanych w gotówce to koszt trzymania kasy na x czasu – oprocentowanie.

Czyli FW20 = WIG20 + dywidenda – oprocentowanie (minus dlatego, bo jest to koszt)

Czyli FW20 + oprocentowanie w PL = WIG20 + dywidendy
E-mini S&P + oprocentowanie w US = SPX + dywidendy

Skąd wziąć oprocentowanie? Najczęstszym benchmarkiem są obligi rządowe, które uwzględniają aktualne stopy procentowe. Stąd też mówi się, że „10-latki” mają wpływ na notowania giełd.

Załóżmy, że poziom wypłacalności dywidend wynosi 1%, oprocentowanie 10-latek wynosi 0% czysto hipotetycznie do lepszego zobrazowania sytuacji.

ESF = 2700 + 1% – 0%
ESF = 2727 – 0%

2727(ESF) + 0% = 2700 (SPX) + 1% (27 pkt)

Contango – wartość kontraktu jest wyższa od wartości bazy. Wartość kontraktu będzie wyższa gdy koszt przechowywania gotówki jest wysoki (wysokie stopy procentowe).

Backwardation – wartość kontraktu jest niższa od wartości bazy. Wartość kontraktu będzie niższa, im większe oczekiwania co do wypłaty dywidend w przyszłości.

W przypadku Backwardation sytuacja będzie wyglądać tak.

Godzina 8:00 – arbitrażyści kupują kontrakt/shortują SPX
ESF – 2700
SPX – 2727

Godzina 9:00
ESF – 2710
SPX – 2734

Chwilowy wzmożony popyt na kontrakcie

Godzina 10:00
ESF – 2749
SPX – 2743

Łatwe pieniądze dla arbitrażystów. Arbitrażysta shortuje kontrakt/kupuje SPX.

Godzina 11:00 Sytuacja wraca do normy
ESF – 2750
SPX – 2751

Godzina 12:00 Jest już prawie idealnie
ESF – 2753
SPX – 2758

Jak widać powyżej backwardation i contango nie jest wywołane popytem i podażą. Wiele osób uważa, że skoro notowania kontraktu znajdują się poniżej ceny bazy to pojawiła się jakaś niesamowita podaż. Jak już wiadomo, contango i backwardation są różnicą w przepływach pieniężnych pomiędzy kontraktem a bazą.

Im wyższe oprocentowanie, przy małych dywidendach tym bardziej opłacalne jest trzymanie kontraktu. Stąd wartość kontraktu będzie wyższa od bazy.

Im wyższe dywidendy tym bardziej opłacalne jest trzymanie akcji i uzyskanie dywidendy niż trzymanie kontraktu, który nie da dywidendy.

Tym samym cena kontraktu terminowego nie ma wpływu na notowania bazy. Jeżeli kontrakt jest notowany poza rynkiem kasowym, wtedy na otwarciu następuje parowanie/krosowanie/fixing – jak zwał tak zwał.

Co ma natomiast wpływ na notowanie bazy i kontraktu terminowego to obligacje np. 10-letnie i dywidendy.

Jeżeli panuje backwardation, a kontrakt z jakiś powodów jest wyżej od ceny bazy poza regularnym handlem rynku kasowego. Rynek kasowy otworzy się luką powyżej wartości kontraktu terminowego lub luką bliską poziomowi kontraktu i dzięki arbitrażystom cena kontraktu powróci pod cenę bazy chwilę po otwarciu.

Zadaniem arbitrażystów jest utrzymanie backwardation tak długo jak to tylko możliwe, czyli utrzymanie handlu terminowego poniżej bazy bez względu na jej aktualną cenę.

przez -
41 2812

Z racji tego, że w środę nie będzie handlu kasowego w USA, można sobie odpuścić handel całkowicie. Co prawda kontrakt E-mini S&P 500 Futures będzie notowany do 15:30 czasu polskiego, ale wolumen nie powinien jakoś szczególnie powalać. W Europie normalnie, Jankesi Europie do szczęścia nie są potrzebni od dawien dawna i vice versa.


DAX Futures

Po raz kolejny pojawił się niższy szczyt w silnym trendzie spadkowym. Jeśli trend spadkowy ma być kontynuowany, musi pojawić się niższy dołek. W tym przypadku nowy niższy dołek musiałby nastąpić poniżej poziomu 11 000 pkt.

Z racji tego, że co raz mniej czasu do końca serii i co raz mniej czasu do strzelenia modelowego poziomu, nie będę nic zmieniać w składzie portfela. Zostaje tak jak zostaje. Temat będzie rozegrany zero-jedynkowo: albo 10 850, albo break even.


S&P 500 Futures

W przedostatnim wpisie wspominałem o braku strachu wśród amerykańskich grubasów – Czy Niemcy kupią amerykańską euforię?

A kiedy nie ma strachu przy spadkach rzędu 3.5%? Gdy koncentracja pozycji jest po stronie krótkiej.

Bardzo możliwe, że właśnie dzisiaj został światu przekazany sygnał o rozpoczynającym się większym trendzie spadkowym na SPX. Tym samym jest jeszcze bardziej możliwe, że moje założenie, iż SPX nie spadnie poniżej 2550 do 18 stycznia 2019 może być błędne.

No nic. Czas pokaże. Pozycje krótkie zostają tak, czy siak.

Warto sobie jutro zajrzeć w celach czysto rozrywkowych/edukacyjnych/informacyjnych na odczyt sentymentu retail traderów – Market-Harmonics.com – Nova/Ursa Sentiment Ratio. Wiem, że jest to tylko i wyłącznie mały wycinek z bardzo ogromnego rynku. Jednak obserwacje tego sentymentu od niespełna 6 lat pozwoliły na wyciągnięcie wielu trafnych wniosków (w mojej ocenie). Ułatwiają mi one znalezienie ekstremalnych punktów zwrotnych na rynku. I nie chodzi tu o odnalezienie punktu w postaci 1234.56. Po prostu irracjonalizm (euforia) retaila faworyzuje pozycje krótkie lub realizacje zysków z pozycji długich. Z negatywnym nastrojem jest trochę inna bajka, ale to innym razem. Gdybym był kamikaze założyłbym się o rękę, że jutro zobaczymy całkowicie odmienny odczyt sentymentu – zbliżony 0, a nawet niżej.

Generalnie podchodzę do tematu jak do analizy fundamentalnej. Analiza fundamentalna co do zasady jest dla mnie bezsensowna. Jednak są rynki, gdzie analiza fundamentalna jest podstawą. Nie cena, nie popyt i podaż, a fundamenty. Są to rynki produktów rolnych, czy ropa. W tym przypadku fundament to podstawa. Po pierwsze trzeba być świadomym, że handlując kontraktem na kukurydzę handlujemy zupełnie inną kukurydzą w czerwcu, a zupełnie inną w grudniu. W tym wypadku analiza fundamentalna wskazuje rynek surowcowy, na który należy zwrócić uwagę, a analiza techniczna (szeroko pojęta) może pomóc w określeniu momentu wejścia z rynku. Chciałem kiedyś być jak ci wszyscy wielcy i handlować na surowcach. Przez prawie 4 lata czytałem o tym rynku, obserwowałem, notowałem, a gdy przyszło co do czego i zacząłem handlować na surowcach. Pojawił się NewConnect :-)

Tak, czy inaczej… sentyment Rydex Nova/Ursa pomaga w określeniu mi, którą stronę rynkową należy faworyzować, ale nie mówi na jakiem poziomie i kiedy wejść w daną pozycję. Jeżeli faworyzowana jest strona popytowa, strategie wzrostowe mogą odegrać swoją rolę.

przez -
47 2674

W miniony weekend uczestnicy rynku żyli jednym wydarzeniem, a mianowicie porozumieniem ws. ceł na produkty importowane/eksportowane na linii Chiny-USA. Do końca nie znam szczegółów, bo jak wiadomo fundamenty nie mają od wielu lat jakiegokolwiek znaczenia dla rynku i nie ma sensu zaprzątać sobie głowy pierdołami. Nie ma sensu również przepisywać tego samego, także szczegóły można znaleźć w poprzednim wpisie.

Poniedziałek przyniósł ultra euforyczne nastawienie retail traderów, które w żaden sposób nie przełożyło się na euforyczne wzrosty, a to jak wiadomo kończy się zawsze w jeden sposób.

Co prawda otwarcie lukami w górę na DAX i SPX dało swing w portfelu, jednak była to totalna irracjonalność retail traderów niemająca najmniejszego sensu.

Poniedziałkowy wolumen również to pokazuje:

Tym samym pojawiły się pewne roszady, niektóre były wymuszone błędem popełnionym w piątek, mimo iż cały koncept był idealny – żelazny kondor, czyli spieprzyłeś kolego

  • Wypadł pseudo żelazny kondor
  • Zamknięcie spreadu na VIX Futures
  • Zwiększenie ekspozycji w pozycje krótkie na CFD DAX index
  • Zwiększenie ekspozycji w pozycje krótkie na E-mini S&P 500 Futures
  • Otwarcie short call SPY ze strike 274 i terminem wygasania 11.01.2019

Założenia pozostają bez zmian:

  • DAX Futures 10 850 do końca serii grudniowej
  • S&P 500 indeks do 18.01.2019 nie wzrośnie powyżej 2895, ani nie spadnie poniżej 2550.

ps. podobno licho już nie śpi….

przez -
64 4002

Ostatnie pół roku dobitnie pokazuje, że handlujący na niemieckim DAX mają w totalnym poważaniu to co się dzieje u Jankesów. Albo inaczej… patrzą realnie na to co tam się dzieje.

Maestro Powell w październiku mówił o tym jak długą drogę trzeba jeszcze przejść, by wartość amerykańskiej waluty zbliżyła się do poziomów neutralnych. Kilka dni temu oznajmił światu, iż stopy procentowe niczym Flash Gordon zbliżyły się do poziomów neutralnych.

W tym samym czasie CNBC wrzuca taki o to majstersztyk:
Dow surges 600 points, biggest rally in eight months, after Powell signals rates are near neutral – gdzie pada stwierdzenie, iż traderzy odebrali słowa przewodniczącego FED jako znak, iż zacieśnianie monetarne w USA odbyło się za szybko…

Amerykańska logika, przepraszam – logika debila:

  • 1 miesiąc to bardzo długa droga
  • 10 lat to zbyt krótki okres

Chyba sam Trump zauważył, że coś jest nie halo z amerykańskimi traderami i FED:

Trump says ‚not even a little bit happy’ with Fed’s Powell: report

“So far, I’m not even a little bit happy with my selection of Jay,”
Donald Trump

Do tego dochodzi temat cła na chińskie produkty. Chłopcy na G20 dogadali się w sprawie, co niby ma spowodować dalsze wzrosty w USA. Pytanie: czy Niemcy to kupią? Jak do tej pory nie kupowali. Czy będzie to zapłon do wzrostów w USA?

Być może pierwsze reakcje będą wzrostowe, ale….
Amerykanie przed G20 w żaden sposób nie obawiali się wyników tych rozmów. Mówiąc oględnie było im obojętne uzgodnienie porozumienia lub jego brak. Dobitnie pokazuje to indeks SKEW, który w dalszym ciągu szoruje po dnie. Oznacza to, że prawdopodobieństwo wystąpienia ruchu 2-sigma wynosi 6.01%, czyli niskie. 2-sigma to niespełna 100 punktowy zasięg.

Potwierdza to również VIX, który jakoś niespecjalnie wzrósł przed G20, czyli nie obawiano się czegokolwiek.

O ile amerykański retail jeszcze w czwartek był neutralnie nastawiony do rynku to w piątek dopadła ich mini-euforia.

No właśnie – mini euforia – która nie miała żadnego przełożenia w wolumenie short sellerów.

Tutaj trzeba pamiętać, że jest to tylko i wyłącznie wolumen handlujących na krótko, czyli w głównej mierze market makerów, którzy wystawiają swoje zlecenia „krótkiej sprzedaży” na ASK. Jeżeli druga strona chce kupić SPY zleceniem market order musi zdjąć zlecenia market makera wystawionego na ASK. Jak to mawiają grubasy na Wall Street „My nie sprzedajemy, to ludzie od nas kupują”. Tym samym sprzedaż na krótko, mimo iż jest raportowana jako krótka sprzedaż jest tak naprawdę kupnem w przypadku, gdy market maker stoi po drugiej stronie. A to jak wiadomo zdarza się bardzo często.
Ale ciul z tym, wyjaśnimy innym razem. Niemniej jednak zbyt przesadzone reakcje cenowe, które nie miały potwierdzenia w wolumenie. Może okres Święta Dziękczynienia za tym stoi.

Wracając do DAX. Przez ostatnie pięć miesięcy rynek miał okazje do uwalenia trendu spadkowego. Niestety jego siła jest na tyle duża, że każda próba kończyła się modelowym niższym szczytem i niższym dołkiem.

Tygodniowe wsparcia i opory na DAX Futures
Opory: 11 411, 11 467, 11 558
Wsparcia: 11 230, 11 175, 11 085

Tygodniowy pivot na poziomie 11 321.

O ile pierwsze reakcje mogą być wzrostowe, nie będą mieć dla nas większego znaczenia. Właściwie jakakolwiek pierwsza reakcja nie będzie mieć dla nas znaczenia. Pozostali uczestnicy rynku również mogą dalej ignorować sytuację w USA. Czas pokaże.

Oczywiście zbyt optymistyczna reakcja może z +0.47% wynieść spekulację na -0.47%, co nie do końca będzie czymś oczekiwanym.

To co w tej chwili jest dla nas istotne to poziom 11 682.50

Teoretycznie wszystko wygląda na formowanie się kolejnego, niższego szczytu w trendzie spadkowym. Być może pojawi się okazja na konkretne zwiększenie ekspozycji w pozycje krótkie w myśl zasady „sell the rallies motherfuckers”.

przez -
6 2681

Żelazny kondor to jedna ze strategii opcyjnych, która określana jest jako pewniak. Pewniak w rozumieniu, iż przez 68.2% czasu będziemy zarabiać. Zarobkiem jest różnica z otrzymanych premii za wystawienie opcji a zapłaconymi premiami za nabycie opcji. Jeżeli będziemy regularnie kolekcjonować premię w ciągu roku podatkowego to te podejście rzeczywiście w długim terminie może przynieść stabilne zyski przy relatywnie niskim ryzyku. Oczywiście przy założeniu, że się nie pierdyknęliśmy przy wejściu w strategię.

Przyjmijmy następujące podejście uczestnika rynku co do zachowania indeksu S&P 500: Indeks nie spadnie poniżej 2500, ani nie wzrośnie powyżej 2900. Aby zrealizować swoje spojrzenie na rynek, strategia żelaznego kondora nadaje się idealnie.

Kupujemy opcje call i wystawiamy opcje call odpowiednio na poziomie 2905 oraz 2900. (call spread)
Kupujemy opcje put i wystawiamy opcje put odpowiednio na poziomie 2505 oraz 2500. (put spread)

Oczywiście poziomy dla call spread i put spread możemy wyliczyć matematycznie jeżeli uważamy, że nasza intuicja jest totalnie do dupy. W tym celu potrzebujemy:

  • aktualny kurs S&P 500
  • zmienność implikowana dla opcji at-the-money
  • ilość dni sesyjnych w roku (standardowo przyjmujemy 252)
  • ilość dni sesyjnych do wygaśnięcia opcji

Jak mamy te dane, zabieramy się za liczenie:

(aktualny kurs S&P 500 x zmienność implikowana x pierwiastek z ilości dni do wygaśnięcia) a to wszystko podzielone przez ilość dni sesyjnych w roku przedstawione jako pierwiastek kwadratowy z 252.

(2735 x 0,1608 x √34)/√252 = 161.54 pkt

2735 + 161 = 2896
2735 – 161 = 2574

161 pkt to odchylenie standardowe w odniesieniu do daty wygaśnięcia opcji. Mamy więc potencjalne poziomy, których S&P 500 nie powinien przekroczyć w kolejnych 34 sesjach.

Założyliśmy, że S&P 500 do 18 stycznia nie zejdzie poniżej 2550, ani nie wzrośnie powyżej 2895. Górne i dolne ograniczenie zmieściło się w 1-sigma (1-sigma = 1x odchylenie standardowe). 30-dniowa zmienność implikowana na stosunkowo wysokim poziomie. Decyzja była jedna. Wypuszczamy żelaznego kondora z klatki. Plan był dopracowany do perfekcji.

Nie ma co się produkować nad genezą dlaczego wyszło tak jak wyszło. Zbyt zawiły temat. Niemniej jednak zamiast żelaznego kondora pojawiło się żelazne gówno kondora.

Powyższe uczy jednego. Gdy kolekcjonujemy premię przez żelaznego kondora zawsze należy zwracać szczególną uwagę na spread bid/ask ceny opcji (cena opcji = premia). Niby oczywiste, a jednak! Oczywiście nie jest to pierwsza wpadka na żelaznym kondorze, ale pierwsza tego typu. Na omówienie pozostałych zostanie przeznaczony osobny odcinek.

Swoją drogą, ten jeden jedyny call ze strikem 2895 na wygasających 18 stycznia 2019 opcjach SPX, który pojawił się w arkuszu w piątek należy do nas :-)

przez -
28 2306

W ostatnią sesję listopada wchodzimy z niedźwiedzim nastawieniem, czyli tym które dominowało przez ostatnie pięć miesięcy na europejskich parkietach. Czy spadki na DAX Futures utrzymają się do końca serii i poziom 10 850 zostanie strzelony? Nie wiemy.

Wczorajsza strata na E-mini S&P 500 na 26 pkt. jest już lekko rekompensowana przez pozycję krótką z poziomu 2751.50.
Odwrócenie handlu na poziomie 2754.50 potwierdziło, iż stop loss dla pozycji krótkiej na poziomie 2753.50 był zbyt ciasny. Oczywiście to ocena z perspektywy czasu. Natomiast gdyby doszło do dalszej zwyżki, byłoby to miejsce idealne. Połowa pozycji krótkiej zostałaby szybko ucięta. Z dwóch kontraktów (2727.50 oraz 2751.50) pozostał jeden.

Ciekawe jest zachowanie indeksu VIX i VIX Futures (VIX/Z8). Generalnie decyzja o wyjściu 28.11 była dobra. Jednak patrząc na indeks VIX i SPX coś może się nie zgadzać….

Być może podczas dzisiejszej sesji nadleci żelazny kondor i zostanie przedstawione w praktyce wykorzystanie jednej z „dziwacznych” strategii opcyjnych. Zobaczymy o 15:30.

przez -
37 2261

Nigdy nie zrozumiem ludzi twierdzących, że prawdziwy trader musi podawać do ogólnej wiadomości swoje wejścia i wyjścia ze spekulacji zanim transakcja zostanie zrealizowana. Czyli jeśli ktoś chce być „tym prawdziwym” i chce zająć pozycję rynkową o 14:30, musi o tym wcześniej poinformować całe społeczeństwo minimum kilka minut wcześniej lub dać odnośnik do miejsca, gdzie poinformował o tym z widoczną godziną/datą wpisu. Po 14:30 nie można, bo po czasie każdy może :-)) Ja pierdole…. Jest to nielogiczne i absurdalne na każdym poziomie absurdu.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że niektórzy naprawdę wierzą, aby być tym prawdziwym, tym najbardziej zajebistym spekulantem, muszą pisać w Internecie o swoich pozycjach przed czasem. Ale to jest jeszcze nic… Jeśli chcesz być lokalnym rozpierdalaczem spekulacji, pozycje muszą być ze skutecznością niemal 100%. Chyba, że ktoś w bardzo krótkim czasie z niewielkiej sumy uzyska ponadprzeciętną stopę zwrotu, najlepiej przekraczającą baniaka (500k z 1000k PLN też by przeszło), wtedy już nie musi mieć 100% skuteczności. Ale warunek jeden – musisz publikować swój „wyciąg” z rachunku.

Z racji tego, że spekulant.com.pl jest w 100% niezależny, nikt niczego tutaj nie musi, co najwyżej może.

Środa przyniosła kilka trejdów, głównie zamykających pozycje długie, i tym samym zakończony został handel pod countertrend i mean reversion na indeksowym rynku terminowym. Potwierdzony został również brak możliwości zaliczenia aktualnego tygodnia do idealnego z perspektywy handlowej.

Przy założeniu, że handel odbije się od dolnego ograniczenia strefy cen uśrednionych 50-SMA – można pokusić się o pozycję krótką wrzuceniem zlecenia limit na 2751.50. Z uwagi, iż jest to handel pod coś co się nie wydarzyło jeszcze i nie wiadomo, czy się wydarzy w ógole, zaryzykowane będzie jedynie $100, czyli SL zostanie ustawiony na 2 pkt.

Handel na krótko poniżej 2727.75 – czyli można wystawić zlecenie aktywujące się przy 2727.50

Na ViX Futures rozszerzyły się spready pomiędzy bid (seria marcowa) i ask (seria kwietniowa), więc pojawił się short na serii marcowej i long na kwietniowej.

przez -
46 2201

Rzadko się zdarzało, że faworyzowałem pozycję krótką i długą w tym samym czasie. Wobec tego zapowiadał się idealny tydzień pod kontynuację spadków lub countertrend i mean reversion na rynku terminowym DAX, S&P 500, NASDAQ i FANG+. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, ale zawiódł interfejs białkowy.

NASDAQ od rana wskazywał na jedno: będzie moc na otwarciu FANG+ o 15:30. Tym samym nie pozostało nic innego jak podjąć decyzję o zdjęciu zlecenia oczekującego z FANG+ Futures, po to aby transakcja nie została zrealizowana znacznie ponad ustaloną fair value, czyli tick powyżej 2355.90. Istniało ryzyko otwarcia luką, więc spekulacja ewentualnie poleci market orderem. Decyzja była dobra co do zasady, bo na pre-trade transakcja poszłaby na poziomie wyższym niż 9.30 pkt. a tego strategia nie zakładała.

Niestety poniedziałkowe popołudnie spędzałem w towarzystwie „five o’clock’ów”, którym z jakiś powodów nie przestawiły się zegarki w laptopach, więc gdy połapałem się, że 15:30 to już tak naprawdę 16:30, FANG+ Futures latały sobie 20 punktów wyżej.

Reszta spekulacji poszła zgodnie ze strategią.

Jeżeli DAX Futures pociągną jeszcze z 400-450 pkt. w górę, zrewidowany zostanie cel dla serii grudniowej i być może okaże się, że poziom wyjścia z pozycji krótkich w ubiegłym tygodniu był najlepszym rozwiązaniem. Do końca serii zostało jeszcze 3.5 tygodnia, czyli kupa czasu.

Choć patrząc na miedź, te 400-450 pkt. na DAX Futures w górę niekoniecznie jest aż tak bardzo prawdopodobne.

Short bias jako dominujący w trendzie zostaje, counter trend long zostaje. Wyjście z pozycji na naruszeniu wtorkowego dołka, czyli poniżej 11 262, co będzie również automatycznym przekręceniem się na pozycje krótkie.Czyli bez zmian – pozostaje faworyzowana pozycja długa i krótka.

NASDAQ i S&P 500 w bezpiecznej odległości, więc zlecenia stop loss na połowie obecnego zysku. Choć w przypadku E-mini S&P 500 Futures może to być trochę ryzykowne z uwagi na panującą zmienność.

Ciekawie na VIX Futures – gdzie handel na spadek zmienności procentuje. Może pojawi się szybki trejd na serii marcowej i kwietniowej, jeśli poniższy stan rzeczy będzie utrzymywać się w środę.

ps. Grudzień za pasem, więc trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie. Licho nie śpi!

984PolubieńPolub
708ObserwującychObserwuj